poniedziałek, 6 listopada 2017

Kwiatki z pianki foamirowej - tutorial dla początkujących


Witam Was serdecznie :)


Kilka dni temu zrobiłam moje pierwsze kwiatki z pianki foamirowej. 
Wbrew obawom (że to pewnie za trudne, że wyjdą pokraki, że stracę dużo czasu) przyznaje, że nie rozumiem dlatego tak długo zwlekałam!? Przyznaję, że to wspaniała twórcza zabawa, odprężająca, dająca wiele satysfakcji i niesamowicie wciągająca! :) 
Powiem bez bicia: tak, kwiatki wciągają! :D

W trakcie tworzenia zrobiłam kilka zdjęć z myślą, że pokuszę się o zrobienie foto kursiku. 
Z przyjemnością więc to robię. To mój pierwszy tego typu materiał...
Dla początkujących, którzy mają natchnienie zacząć swoją przygodę z pianką :) 
Mam nadzieję, że będzie czytelny, a ewentualne niejasności ....wybaczycie ;)




Wykonanie kwiatków opiszę w kilku krokach. Wszystkie kwiaty powstały z tego samego wykrojnika, a raczej ze stempli...  
Bo do wykonania ich posłużyły mi stemple kwiatów-płatków w trzech rozmiarach... 
Jest to dowód na to, że bez wykrojników i maszynek można się obejść ;) Co prawda zajmuje to ciut więcej czasu, ale efekty zadowalają.

Zapraszam do lektury :)


Pierwsze podstawowe czynności przy tworzeniu kwiatów z foamiranu ujęłam w trzech punktach:

1. Na piance odbiłam za pomocą tuszu 3 wielkości kwiatów-płatków. Użyłam stempli od Craft Passion (kwiaty mają 3, 4 i 5 cm szerokości). Odbitki są bogate w szczegóły, co ładnie przełoży się na gotowe kwiaty - (patrz zdjęcie poniżej). Można także narysować sobie samodzielnie kształt kwiatów -a kto zabroni ;) 

2. Wycięłam kwiaty nożyczkami i delikatnie pomalowałam je kredkami pastelowymi olejnymi (można użyć także tuszy). Niektóre kwiaty pomalowałam tylko na obrzeżach płatków, inne także na środkowej ich części. Takie barwienie sprawi, że płatki będą miały delikatne przejścia barw, kwiat będzie wyglądał interesująco i naturalnie. Kwiatki pomalowałam także z drugiej strony. 

3. Do nagrzanego żelazka (u mnie opcja silk) przy pomocy pincety przykładam kwiatki na kilka sekund. Pod wpływem temperatury pianka lekko kurczy się, zwija ku środkowi i oczywiście nagrzewa - dzięki temu jest podatna na formowanie. Z żelazkiem stykam tę część kwiatka, która będzie wyeksponowana (będzie na górnej części).




KWIATUSZEK MALUSZEK - PĄCZUSZEK

Do wykonania tego kwiatuszka użyłam trzech sztuk najmniejszych wykrojników.
1. Po odstawieniu kwiatka od żelazka układam płatki tak, by nachodziły się na siebie i chwilkę przytrzymuję, dociskając je ku środkowi - tę czynność wykonuję z pozostałymi dwoma kwiatkami-płatkami.

2. Następnie układam jeden na drugi, a między nie daję nieco kleju (poczciwego magika lub kleju na gorąco).

3. Gdy taki kwiatuszek po sklejeniu zaczniemy dodatkowo delikatnie rolować, ugniatać, powstanie nam zupełnie inny kształt-zdj. 4






KWIATEK TRZYWARSTWOWY

1. Po nagrzaniu żelazkiem składam kwiatka-płatka tak, by płatki równolegle przylegały do siebie - zdjęcie 2

3. I teraz zaczyna się cała zabawa - roluję je w jedną stronę, nieco ugniatam, nadaje płatkom nowe oblicze ;) Pianka jest bardzo miękka, podatna i wytrzymała na takie zabiegi.

4. Czynność tę wykonuję z trzema wielkościami płatków.


Po rozłożeniu kwiatów ich kształt i wielkość wyglądają, jak na zdjęciu poniżej. 
Układam je jeden na drugi i kwiatek prawie gotowy :) Można teraz skleić poszczególne elementy i mieć kwiatka w tej postaci...


...lub też - można wypełnić środek - przyklejając perełkę, kuleczkę, ładny guziczek lub umieszczając ozdobne pręciki kwiatowe. Zrobiłam więc dziurki za pomocą dziurkacza rewolwerowego (można też użyć grubej igły lub czegoś podobnego) i umieściłam pręciki. Na koniec sklejam warstwy klejem. Najlepiej jakby warstwy płatków nie nachodziły na siebie, a były ułożone naprzemiennie. Nie doczepiam żadnego drucika czy łodyżki, gdyż kwiat będzie zdobił kartkę okolicznościową.


Zauważcie, że na płatkach widać wcześniej odbity stempel - widoczny jako drobne kreseczki.



KWIATEK CZTEROWARSTWOWY

Kwiatki czterowarstwowe są bardziej okazałe, gęste, wydają się być nieco większe.
Wykonałam je identycznie krok po kroku jak poprzednie kwiatki.
Jeden gotowy kwiatek pozostawiłam bez dodatkowej ozdoby w środku - starałam się by płatki zakryły środek i powstało takie niby czupiradełko ;), do drugiego przykleiłam ozdobną perełkę.



Kilka zdjęć wszystkich kwiatów






Możecie tworzyć kwiaty na jakie tylko macie ochotę :) Kombinujcie z kształtami płatków, kolorami pianki, i kolorami cieniowań, 
z ilością użytych warstw płatków, z ilością pręcików, ze sposobem zwijania, skręcania płatków itp. 
Mam nadzieję, że kursik jest czytelny i przyda się niejednej kreatywnej i gotowej do działania osobie ;)


Na dobry początek przygody z pianką to tyle co udało mi się odkryć i wykonać.
Wiem jedno - to nie koniec mojej piankowej przygody ;)


Ściskam ciepło, Kasia :)







8 komentarzy:

  1. To prawda, robienie kwiatów wciąga bez względu na to czy z pianki czy z papieru :) Twoje wygladają zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, i do tego jaka satysfakcja ;) Że też tak dlugo zwlekałam, ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za odwiedzinki :)

      Usuń
  2. Kasiu, bardzo dziękuję Ci za ten kursik. Jest czytelny. Zachęcił mnie do podjęcia drugiej próby(pierwsza już była ale bez entuzjazmu) zrobienia kwiatów z foamiranu, który już od roku leży w pudełeczku i czeka na swoja kolej. Twoje kwiaty są urzekające. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zofiko jest mi miło to czytać, bardzo się cieszę :) Spróbuj raz jeszcze, koniecznie! Na pewno wyjdą pięknie :) Moje pianki też swoje przeleżały, ale doczekały się. Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  3. Świetny i bardzo pomocny :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuj, miło mi to słyszeć. Fajnie jeśli się przyda ;) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Świetny kursik, kwiatuszki są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie za odwiedziny i za każdy pozostawiony wpis :)